Uwalnianie od religijnej indoktrynacji

Nie mówię w tym momencie o wierze, ale o religii - religia to wytwór ludzki, pełen i korzystnych, i niekorzystnych właściwości.
Z moich wieloletnich obserwacji, zwłaszcza samoobserwacji wynika, że to, co nazywam indoktrynacją religijną, której poddani zostaliśmy jako dzieci, wywarło niezatarte i przeogromne piętno na dorosłym i świadomym życiu, i jest to piętno niekoniecznie pozytywne.
Lęki, obsesje, także seksualne zaburzenia, cała masa innych problemów ze sobą, a wskutek tych ze sobą z innymi i światem bierze swój początek we wzorcach religijnych - wpojonych siłą, pod wpływem strachu, nierzadko terroru.
Chcesz uwolnienia w tej sytuacji? Polecam tygodniową sesję Huny: munin.szaman@gmail.com