Słuchać intuicji w każdej sferze życia

Wiem, że słowo "intuicja" jest wieloznaczne. Przybliżę, jednak, znaczenie stosowane przeze mnie i takie, które odkrywam w Hunie.

"Ike" - to hawajskie słowo rozumie się zarazem jako świadomość, jak i znaki wysyłane przez bóstwa, oraz wewnętrzną mądrość. W Hunie nie ma wiary w Boga i istoty wyższe, to sprawa osobista, ale komunikaty, jakie odbieramy od swojej istoty (kane) są bardzo sensowne i przypominają te, które uzyskujemy, kiedy rozmawiamy z drugą osobą.
Innymi słowy Twój głos wewnętrzny przemawia tak, jakbyś słyszał kogoś drugiego. Pojawia się spoza Twojego ciała (ku) i umysłu (lono). Przekracza ich uwarunkowania i dlatego może Cię zaskoczyć.
Moim ulubionym sposobem współpracy z intuicją jest zadawanie pytań. Jak to zrobić? Bardzo prosto.
  1. Przyjmij wygodną pozycję ciała.
  2. Zadaj pytanie.
  3. Obserwuj i zapamiętuj to, co się pojawia.
  4. Skończ kiedy poczujesz, że wystarczy.  
Tyle. Możesz pracować z intuicją siedząc, leżąc, stojąc, idąc. Ja porozumiewam się z nią zarówno w trudnych sytuacjach i ważnych sprawach (finanse, związek, zdrowie itd.), gdy istotny jest jakiś przełom albo potrzebne jest uzdrowienie, ale i podczas wycieczki do sklepu, kiedy nie wiem co bym zjadł, co kupił, na co mam ochotę.
Dodam Ci jeszcze mały sekrecik. Od pewnego czasu dotykam, podczas praktyki kierowania pytań, językiem podniebienia (taki punkcik na podniebieniu - znajdziesz go, dotykaj go to lekko). Daje mi to głębsze doświadczenie, harmonizuje tzw. przedni i tylny kanał energetyczny.
Spróbuj wariantu z językiem, bez albo innego. Ważne, by skierować się do intuicji, do własnej jaźni i pytać, a potem nasłuchiwać z uwagą i w stanie zrelaksowania. A odpowiedzi przyjdą. I będziesz zaskoczony ich genialnością i trafnością.