Rób to, czego chcesz

Nie możesz! Nie wolno Ci! To grzech! To złe! Ile takich haseł słyszałeś w życiu? A ile z nich dało się uzasadnić?

Cierpimy na syndrom niewolnika. Pojawia się ktoś, kto wypowiada się z autorytetem, a my chowamy głowę w piasek.
Żyj po swojemu. Miej odwagę. Rób to, czego chcesz. Dowiedz się, oczywiście, czego chcesz, a potem to rób.
Czy możesz chcieć złych rzeczy? Powiem tak: możesz się mylić na temat tego, czego chcesz, ale Twoja prawdziwa wola nigdy nie jest zła.
To, co płynie z Ciebie, zawsze Ci służy i służy innym. Zawsze.
To jedno z najważniejszych twierdzeń Huny - istnieje kane, czyli jaźń, i jest ona źródłem mocy (mana) i prawości (pono).
To, co jest zgodne z duchem (tylko proszę, nie pojmuj tego tak, jak na Zachodzie, w filozofii opartej o Kartezjusza np. czy w kościele), jest dobre. Duch to współczucie, miłość, radość (nawet Nowy Testament o czymś podobnym pisze: owocami ducha zaś są... itd.).
Cały problem zła polega na tym, że nie znamy siebie. Nie wiemy, co jest dobre.
Czego naprawdę chcesz? Co chcesz zrobić ze swoim życiem? Postaw sobie takie pytania. Zobaczysz, że nie będziesz długo czekał na odpowiedzi.
  1. Postaw pytanie (np. "czego chcę w życiu?" albo "co chcę zrobić w tym momencie?") - np. wypowiedz je
  2. Rozluźniaj się w wygodnej pozycji
  3. Koncentruj się na doświadczeniu
  4. Skończ ćwiczenie, kiedy poczujesz, że wystarczy