Bądź radosny

Po prostu... bądź wesoły, optymistyczny, radosny. Wiem, że brzmi to jak bajka. Problem w tym, że jeżeli nie zdecydujesz, że będziesz podchodził do życia optymistycznie, z entuzjazmem, pozytywnie, radośnie, to nic i nikt nie będzie w stanie sprawić, że tak się stanie.

Szczęście jest wyborem. Oczywiście, że do podjęcia wyboru potrzebujesz najpierw uporać się z bólem, stresem i innymi przypadłościami. Trudno myśleć o szczęściu, kiedy doskwiera nam np. silny ból zęba.
Znajdź przestrzeń tu, gdzie jesteś, żeby powiedzieć: tak, będę wesoły. Smucenie się to marnowanie życia.
Smutek zamyka Cię na Twój uzdrawiający potencjał. Radość jest jak akcelerator mocy.
Tak naprawdę, to niewiele potrzeba, żeby pomóc sobie w doświadczaniu szczęścia. Ono jest w istocie w nas, już, teraz, nie potrzeba go osiągać. Wymaga tylko rozpoznania i urzeczywistniania.
Wybór, że będziesz szczęśliwy jest po prostu decyzją, że skierujesz swoją uwagę na szczęście, które już w sobie nosisz. Na swój naturalny, wewnętrzny stan, bo to tam należy szukać radości.
Czasami mówi się o radości bycia - kiedy kierujesz się do swojego bycia, znajdujesz radość.
Pewne ćwiczenie może Ci pomóc w nawiązaniu z nią kontaktu. Jest proste, zbyt proste, być może, dla wielu. Ale spróbuj, nie sądzę byś się nim rozczarował.
  1. Wykonaj uśmiech - delikatny, bez nadmiernego napięcia
  2. Relaksuj się w wygodnej pozycji, utrzymując ten uśmiech
  3. Koncentruj się na uśmiechu
  4. Rób to do momentu, aż poczujesz, ze wystarczy, że doświadczenie przestało być świeże